Prawie dziesięć kilometrów w dół, z 1152 metrów nad Szczawnicę. Przez Czeremchę, Sewerynówkę i obok wodospadu Zaskalnik - osiemset metrów zejścia.
Szlak niebieski sprowadza z Hali Przehyba w Beskidzie Sądeckim prosto do Szczawnicy. To zejście długie i konsekwentne: 808 metrów w dół rozłożone na 9,7 kilometra.
Trasa startuje przy schronisku na Przehybie, przechodzi obok Małej Przehyby i Czeremchy (1141 m), potem schodzi grzbietem i doliną przez Sewerynówkę. Na wysokości szóstego kilometra mija się wodospad Zaskalnik - warto zboczyć te kilkaset metrów.
To dobra druga połowa dwudniowej wycieczki: podejście na Przehybę i nocleg w schronisku pierwszego dnia, zejście do Szczawnicy drugiego.
Dobrze wiedzieć
- W odwrotnym kierunku to poważne podejście - licz około czterech godzin z przerwami.
- Schronisko na Przehybie jest czynne cały rok i oferuje noclegi.
- Ostatni odcinek prowadzi przez Sewerynówkę, skąd do centrum Szczawnicy kursują autobusy.
- Zimą górna część trasy wymaga raczków.
