Chcę się zregenerować
Wody mineralne, parki zdrojowe, basen i strefa saun. Szczawnica leczy od dwustu lat i nadal to potrafi.
Basen i sauna po całym dniu na szlaku
Ciepła woda i strefa saun wieczorem, po sześciu godzinach w górach. Najprostszy sposób, żeby następnego dnia znowu dało się chodzić.
Park Dolny przed siódmą rano
Uzdrowiskowy park w centrum, zanim obudzi się miasto. Alejki, stare drzewa, mgła nad Grajcarkiem i pusta ławka pod twoim wyborem.
Pijalnia wód mineralnych
Szczawy wodorowęglanowo-chlorkowo-sodowe, z których słynie miasto. Kubek w rękę i kilka rundek po pijalni - tak wygląda tutejsza tradycja od dwustu lat.
Wieczór w Parku Górnym
Park zdrojowy imienia Adama Stadnickiego nad Placem Dietla. Stare drzewa, alejki pod górę i widok na oświetlone uzdrowisko z góry.
Zimne zanurzenie w górskim potoku
Grajcarek i Kamionka mają kilkanaście stopni nawet w lipcu. Kilkuminutowe wejście do wody po długim szlaku działa na nogi lepiej niż wszystko inne.
