Przejdź do treści
zasmakujszczawnicy.pl
Wszystkie atrakcje

Wędkarstwo

aktywnie

Pieniny to bez wątpienia jeden z najpiękniejszych regionów w naszym kraju. To tutaj pomiędzy wapiennymi górami szeroką wstęgą płynie rzeka Dunajec.…

Od 1976 roku Koło Nr 21 Polskiego Związku Wędkarskiego nieprzerwanie działa w Szczawnicy. Jego członkowie łączą własne połowy z systematyczną pracą na rzecz Dunajca i otaczającego go środowiska. Zarybiają koryto rzeki, usuwają odpady z linii brzegowej, regularnie badają parametry wody i utrzymują naturalny układ siedlisk. Efektem wieloletnich starań jest stabilna liczebność ryb szlachetnych oraz zachowanie takiej czystości, że wędkarstwo muchowe nie niesie ryzyka dla ekosystemu. Dzięki temu kolejne pokolenia mogą nadal korzystać z tych samych łowisk bez obawy o ich degradację.

Wody Dunajca płyną szerokim, szybkim nurtem między wysokimi wapiennymi ścianami Pienin. Ich barwa zmienia się w zależności od oświetlenia i pogody – raz jest to głęboka zieleń, innym razem przejrzysty błękit. Dno składa się z otoczaków i sporych głazów, które formują progi oraz zakola, tworząc zróżnicowane warunki dla ryb. Właśnie taki układ przyciąga co roku wędkarzy muchowych nie tylko z różnych regionów Polski, lecz także z Czech, Słowacji oraz pozostałych krajów Europy. Najczęściej spotykanymi gatunkami są pstrąg potokowy pokryty czerwonymi i czarnymi plamkami, lipień wyróżniający się wysoką, falującą płetwą grzbietową oraz głowacica – największy drapieżnik tutejszych wód, zwany Królową Dunajca. Okazy tej ostatniej osiągają 70–80 centymetrów długości i kilka kilogramów wagi, co wymaga od wędkarza precyzji, siły i cierpliwości.

Osoby, które dopiero zaczynają przygodę z muchówką albo chcą doskonalić technikę, znajdują pomoc u miejscowych przewodników wędkarskich. Instruktorzy oprowadzają po konkretnych miejscach połowu – zarówno tych położonych blisko centrum Szczawnicy, jak i tych usytuowanych dalej w górnym lub dolnym biegu rzeki. Pokazują, jak odczytywać nurt, dobierać muchy i nimfy stosownie do aktualnej pory roku oraz poziomu wody, korygują rzut i sposób podejścia do ryby. Znają Dunajec na długości wielu kilometrów, więc potrafią szybko dostosować taktykę do panujących warunków i zachowania poszczególnych gatunków. Taka wiedza pozwala uniknąć typowych błędów i zwiększa szanse na skuteczny połów.

Najwięcej satysfakcji daje wędkowanie o świcie lub późnym popołudniem, kiedy nad powierzchnią wody unosi się jeszcze delikatna mgiełka, a powietrze pozostaje chłodniejsze. Szum wartkiego nurtu miesza się z odgłosami pluszczących ryb, a skupienie potrzebne do precyzyjnego umieszczenia muchy kilkanaście metrów od brzegu całkowicie pochłania uwagę. Nawet gdy ryba nie weźmie przynęty, samo przebywanie między pionowymi skałami Trzech Koron i Sokolicy zostawia silne wrażenie. Wędkarstwo muchowe nad Dunajcem staje się w ten sposób nie tylko próbą złowienia ryby, ale przede wszystkim sposobem na bezpośredni kontakt z rzeką i jej otoczeniem. Członkowie Koła Nr 21 od prawie pięciu dekad pokazują, że pasję można pogodzić z odpowiedzialnością, co gwarantuje, iż czysta i pełna życia woda nadal będzie dostępna dla wszystkich, którzy zechcą nad nią stanąć z wędką w ręku.

(3784 znaków)

Galeria

Kliknij zdjęcie, by je powiększyć.