Kładka dla pieszych i rowerzystów nad Dunajcem, łącząca Sromowce Niżne z Czerwonym Klasztorem na Słowacji. Kilka minut marszu zamiast objazdu przez most graniczny.
W przełomie Dunajca granica polsko-słowacka biegnie środkiem rzeki. Od 2006 roku Sromowce Niżne i słowacką wieś Czerwony Klasztor łączy kładka dla pieszych i rowerzystów, dzięki której na drugi brzeg przechodzi się w kilka minut. Z kładki widać Trzy Korony, a po słowackiej stronie czerwone dachy dawnego klasztoru.
Po co tu przyjść
Kładka otworzyła Sromowce na piesze i rowerowe wycieczki po słowackiej stronie przełomu. Z Czerwonego Klasztoru zaczyna się Droga Pienińska prowadząca wzdłuż Dunajca w stronę Szczawnicy, a sam klasztor to jedno z najciekawszych miejsc w regionie: dawna kartuzja z muzeum i legendą o latającym mnichu Cyprianie.
Sromowce Niżne
Wieś, z której wychodzi się na kładkę, ma długą historię turystyczną. Już w 1832 roku zaczęły się stąd spływy Dunajcem do Szczawnicy, a w 1934 roku założono tu Polskie Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich, które działa do dziś. Warto zajrzeć do drewnianego kościoła świętej Katarzyny, zbudowanego prawdopodobnie w 1513 roku - dziś mieści się w nim galeria sztuki. Ze Sromowiec wychodzi się też na Trzy Korony przez Wąwóz Szopczański.
Dobrze wiedzieć
- Granica jest otwarta w ramach strefy Schengen, ale zabierz dowód osobisty.
- Po słowackiej stronie płaci się w euro.
- Kładka jest wąska - rowerzyści powinni ustępować pieszym.
- Całość dobrze łączy się z przejściem Drogą Pienińską do Szczawnicy.
Gdzie to jest i co masz obok
Położenie: 6,5 km na południowy zachód od rynku w Szczawnicy (w linii prostej)
W promieniu kilku kilometrów
Galeria
Kliknij zdjęcie, by je powiększyć.



